Chyba już powinniśmy coś napisac z tych naszych wypraw. Trzymajmy kciuki za tych co już są na miejscu, a już niedługo przyjdzie czas na następnych. Ania i Ja lecimy do Malawi już za tydzień 9 sierpnia.

sierpień 2, 2008
czerwiec 27, 2008
Jak dla mnie może być – łatwiej się chyba połapać, bo tutaj jest wszystko bardziej uporządkowane…
Zmieniłam nagłówek
no i kolory tekstu – może słabo widoczne, co? z czasem sie też da inny nagłówek – mam już pewien plan
hihihihihihihi
I oczywiście zgadzam się z Tobą Konrad: drodzy wolontariusze!!! gdzie się podziewacie na tym blogu?
Co do moich dalszych przygotowań to… (uwaga uwaga) odebrałam nowy paszport
i w poniedziałek wysyłam dokumenty o wizę. Dowiedziałam się też, że u mnie w przychodni mają menigokoki i mogą zaszczepić wolontariuszy
świetnie! bo poszła jakaś wieść, że nigdzie już nie ma…
Dodatkowo – jesteśmy z Fabianem w trakcie zbierania pieniędzy, szukania sponsorów itd… idzie wolno, ale zaczynam mieć nadzieję, że są jeszcze na tym paskudnym świecie jacyś porządni ludzie!!! Bo jak wiecie – ja jadę z projektu MSZ, ale Fabiana wysyła moja organizacja… a brakuje pieniędzy na wszystko więc sam musi opłacić bilet, szczepionki, wizę i ubezpieczenie… na obecną chwilę to jakieś 7200 zł……….. no ale szukamy!
czerwiec 27, 2008
Zmieniłem wygląd :)
Posted by kkarpieszuk under Rwanda | Tagi: Konrad, o blogu, Rwanda, sprawy techniczne |Leave a Comment
Niestety musiałem. No prawie musiałem. Już się tłumaczę.
Zauważyłem, że przy wpisach nie wyświetla się informacja kto jest autorem danego wpisu. Póki co dało się to ustalić z kontekstu, ale jak wpisów będą już setki (a będą mam nadzieję!) będzie trudno się połapać co kto napisał.
Nigdzie nie było opcji aby dodać pole z wyświetlaniem autora wpisu. Musiałem wybrać inny wygląd. Ten wydał mi się całkiem OK, ale (to zwracam się do innych współautorów tego bloga) jeśli nie podoba się Wam – nie ma problemu. Zajrzyjcie do Wykonanie > Szaty graficzne i wybierzcie coś. Tylko przy oglądaniu podglądu zwróćcie uwagę czy wyświetlają się wszystkie istotne pola.
Inne uwagi:
- Karola: niestety musisz znów wgrać obrazek tła
Wiem, że masz w tym wprawę więc na pewno Ci się uda
- Jeśli możecie dodawajcie swoje wpisy do odpowiednich kategorii “krajowych”. Pod polem pisania wpisu jest dział Kategorie i jak klikniecie na “All categories”, zobaczycie, że już stworzyłem kategorie odpowiadające naszym wszystkim krajom docelowym
To potem ułatwi śledzenie co kto robi, a w przyszłości ewentualni podróżnicy do danych krajów szybciej znajdą opisy naszych doświadczeń - Wolontariusze, rejestrujcie się!
Na razie zarejestrowała się Karolina, Judyta, Agnieszka, Beata, Gosia i ja. Jeśli ktoś z Was nie dostał zaproszenia do redagowania bloga, niech pisze do mnie na maila. Adres znacie
- A zarejestrowani niech piszą co u nich słychać
To chyba wszystko na razie. Przepraszam za zamieszanie wizualne.
czerwiec 25, 2008
ufff, kolejny dzień minął i o ten kolejny dzień jestem (jesteśmy) bliżej wyjazdu… ile zostało? szczerze – nie wiem, nie liczę. ale wiem, że czas leci szybko!!! ważne, że nie był to tym razem dzień stracony, jak widać na załączonym obrazku – dzisiaj był sądny dzień szczepień!!!
strach się bać…? niee – poszło raczej dobrze, chociaż pani naznaczyła mnie we wszystkie ręce i wszystkie nogi- dobrze, że mamy tylko po dwie!
to by było na tyle z naszych przygotowań do 11 września…
kochani, a jak u Was? bo to zapewne tylko ja (chociaż pozdrawiam Judytę!) taka niezorganizowana jestem
co do piątku to bardzo się postaram dotrzeć na lotnisko, ale nauczyłam się już, że plany planami a co będzie to będzie – to chyba taki przedsmak Afryki…
czerwiec 23, 2008
Jestem!!!
A przynajmniej tak mi się wydaje…
Witam świat!!! Jestem sceptycznie nastawiona do takich wynalazków jak blogi, internet a nawet komputer, dlatego moja aktywność na tym polu jest dość ograniczona i szybko tego nie zmienię (jeśli w ogóle). Ale odzywam się skoro już podjęliście próbę uruchomienia tego dziadostwa to postaram się w tym uczestniczyć w miarę moich ograniczonych możliwości.
Już za 5 dni będziemy w Armenii, ale ja jeszcze skupiam się na tym co tutaj, w Polsce. Zdałam dziś egzamin, zanim wyruszę na Zakaukazie czeka mnie jeszcze jeden… Więc myślami jestem ciągle na Bałkanach.
Ale zrobiłam sobie przynajmniej listę rzeczy, które powinnam jeszcze zrobić w ciągu najbliższych dni, wiem już, że pan psycholog miał rację co do mojej organizacji i planowania (POZDRAWIAM). Dobrze, że ludzie lepiej zorganizowani i bardziej rozsądni ode mnie zajęli się doprowadzeniem mnie na szczepienia…
Na wstępie do blogowania to tyle, nie ma co przesadzać.
Pozdrawiam wszyskich Wolontariuszy Polskiej Pomocy 2008. Niech moc będzie z Wami!!!
DżeDaj
